Ta strona jest ARCHIWALNA.
Aby przejść na nową stronę główną Uczelni prosimy klinąć tutaj.
Ostatnia aktualizacja: styczeń 2015.

Jeśli chcesz przejść na starą stronę kliknij tutaj.

english version

Lokalizacja: Uniwersytet Trzeciego Wieku > Refleksje na temat wydarzeń i wykładów > Dzień Skupienia 22 marca 2012

Dzień Skupienia 22 marca 2012

W okresie Wielkiego Postu w dn. 22.03.2012 r. odbył się Dzień Skupienia dla studentów UTW przy UP JPII w Krakowie, w którym uczestniczyli we Mszy Św. i Konferencji.

Mszę Św. celebrował Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Komeńskiego z Bratysławy, Ks. Prof. Marian Śurab, a konferencję wygłosił Ks. Prof. Henryk Sławiński, homileta, pracujący na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Ks. Prof. Jan Dziedzic przypomniał na wstępie słowa, które słyszymy w tym pokutnym dniu, w Wielkim Poście: „«Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię» oraz «Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli». Chcemy pogłębić swoją wiarę, abyśmy byli świadkami Chrystusa. Jako Uniwersytet Trzeciego Wieku przy Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, chcemy mocno dawać świadectwo dobrego, chrześcijańskiego życia”.
W czasie Mszy Św. kazanie wygłosił Ks. Prof. Sławiński, w którym nawiązał do słów Pana Jezusa zawartych w przeczytanej Ewangelii (J.5.31-47). Powiedział, że w rozmowie ze swoimi rodakami, z przywódcami Izraela Pan Jezus krytycznie ocenił poszukiwanie chwały własnej i pokazał, że taka postawa bardzo utrudnia wiarę, która jest warunkiem osiągnięcia życia wiecznego. Ktoś, kto szuka własnej chwały, nie jest w stanie otworzyć się na interwencję Boga, który działa przez uniżenie swojego Syna. I do tej Ewangelii, którą słyszeliśmy o pokorze Syna Człowieczego i o Jego krytycznym odniesieniu do wszystkich zapatrzonych w poszukiwanie własnej chwały, Kościół dobrał czytanie z Księgi Wyjścia, o Mojżeszu, w którym przekaz Pisma Świętego mówi, że był najpokorniejszym człowiekiem na ziemi. Historia, którą dzisiaj słyszeliśmy, pokazuje pokorę Mojżesza. To jest zdumiewający dialog jaki Bóg prowadzi z człowiekiem, jaki prowadzi z Mojżeszem. Odsłania nam zarazem dobroć i miłosierdzieBoga jak i pokorę Mojżesza, która może być dla nas niedościgłym wzorem.

Pan Bóg zwraca się do Mojżesza: „Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się twój lud”. Oczywiście Mojżesz mógł odpowiedzieć: To nie jest mój lud. To jest Twój lud Panie Boże. A Mojżesz z pokorą wysłuchuje Pana Boga, który stawia go w obliczu ogromnej pokusy, bo mówi najpierw, że to jest jego lud, a później - widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku i chcę go wyniszczyć, a z ciebie uczynić wielki lud. Mojżesz staje przed pokusą, bo teraz on może być takim jak Abraham, patriarchą nowowybranego ludu, może być większy niż Abraham. Jednak Mojżesz myśli zupełnie inaczej.

Ta pokusa poszukiwania chwały nie zniszczyła jego serca. Nie myślał o sobie, żeby robić karierę, Żeby zapisać się inaczej w historii zbawienia, niż to przewidział sam Pan Bóg. Dlatego zwraca się do Pana Boga w modlitwie i prosi za ten lud. I zwraca się do Pana Boga: „Dlaczego płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu”? Mojżesz nie przypisuje sobie takiego przywództwa, że to on jest najważniejszy, tylko widzi, że to Pan Bóg jest najważniejszy. I co więcej, w tym dialogu to Mojżesz występuje jako adwokat. Mojżesz troszczy się, aby nic nie zostało odebrane z chwały Boga. Mówi do Boga: „Dlaczego mają mówić Egipcjanie: W złych zamiarach wyprowadził ich, chcąc ich wygubić w górach i wygładzić z powierzchni ziemi. Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela i na przysięgę którą złożyłeś: Uczynię potomstwo wasze tak liczne jak gwiazdy na niebie”.

I ta pokorna modlitwa Mojżesza odwróciła gniew Pana Boga. Zaniechał zła, jakie zamierzał zesłać na swój lud. A jednocześnie przez to doświadczenie Bóg wiedział, że może liczyć na Mojżesza. Że jest to człowiek, który nie będzie próbował posługiwać się niecnymi środkami, aby osiągnąć własną chwałę. Gdy myślimy o tym, że w życiu tak często stajemy wobec pokus, aby mówić : mój, moja, ja, mnie, moje i odmieniać te wyrazy przez wszystkie przypadki, możemy przypomnieć sobie tę scenę dialogu Mojżesza z Bogiem i pomyśleć, o chrześcijańskiej postawie, która
została nam wskazana przez Pana Jezusa, pokornego Sługę Pańskiego, Boga, który stał się człowiekiem. „Istniejąc na równi z Bogiem nie skorzystał ze sposobności, ale uniżył sanego siebie przyjąwszy postać sługi”.

Wpatrując się w tą chrześcijańską postawę, która jest przeciwstawieniem postawy
poszukiwania własnej chwały zauważamy, że jest to pokora. Pokora, która potrafi uprosić u Boga wszystkie łaski. Jeżeli chcemy odrzucić jakiekolwiek pokusy, gdy zmagamy się z pokusami, gdy mamy wątpliwości jak postąpić, nigdy nie zbłądzimy jeśli wybierzemy drogę pokory. Bo szatan może przyjmować różną postać, nawet aniola światlości, ale nigdy nie przywdzieje szaty pokory. Bo on powiedział: Nie będę służył. Wtedy zbuntował się na wieki wobec Boga. Czym jest pokora ? Święty Franciszek z pokory nie przyjął święceń kapłańskich, ale święty Karol de Foucauld (czyt. de Fuko) wlaśnie ze wzglęu na pokorę przyjął święcenia kapłańskie. Jeden uważał, że nie może przyjąć święceń kapłańskich, a drugi uważał, że poprzez przyjęcie święceń kapłańskich coraz bardziej upodabnia się do Chrystusa sługi, pokornego.

Pokora nie oznacza, że każdy ma być sprzątaczką, że każdy ma być szewcem, czy też pełnić jakieś usługi. Każdy jest potrzebny. Pisarz niemiecki, związany z Augsburgiem- Bertold Brecht, postawił kiedyś klasyczne pytanie : Czy Aleksander Wielki sam podbił daleki Wschód ? Czy nie potrzebował kucharki? , Czy nie potrzebował służących? Każdy jest w życiu potrzebny. I to wyznacza taka modna postawa zwana asertywną. Znamy swoje mocne strony. Znamy swoje słabe strony. I nie obawiamy się małoduszności.

Kończąc Ks. prof. Sławiński powiedział: I tutaj kieruję się do was drodzy słuchacze, uczestnicy Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Potraficie wznieść się ponad małoduszność, potraficie dostrzegać to, co jest ważne w życiu, uznawać swoje mocne strony, rozwijać się, po to, ażeby stawać się coraz bardziej użytecznymi społeczeństwu. Coraz lepiej przygotowywać się do finału życia, do tego, żeby być na miarę możliwości najbardziej dojrzałym owocem w chwili kiedy Pan Bóg zarząda od was złożenia sprawy z tego co uczyniliście z otrzymanymi od Niego łaskami. Wszystko co przyjmujemy, przyjmujemy w prawdzie po to, by nie szukać własnej chwały, ale szukać chwały Boga i w ten sposob naśladować swojego Mistrza, który karmi nas teraz Swoim Słowem i dla nas stał się Eucharystycznym Chlebem. Amen.

Przed błogosławieństwem na zakończenie Mszy św. zabrał głos Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Komeńskiego z Bratysławy, Ksiądz Profesor Marian Śurab. Wydział Cyrylo-Metodiański Teologii Rzymskokatolickiej Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie, na którym pracuje Ksiądz Profesor Marian Śurab został założony dn. 24 lipca 1919 r. w Bratysławie i działa zgodnie z tradycją św. św. Cyryla i Metodego.

Ksiądz Profesor przypomniał pokrótce historię tego Wydzialu i określił problemy i zagadnienia nurtujące współczesne środowisko uniwersyteckie Wydziału Cyrylo - Metodiańskiego Teologii Rzymskokatolickiej Uniwersytetu Koneńskiego w Bratysławie, ze szczególnym zwróceniem uwagi na okres ostatniego dwudziestolecia, związany z dokonującymi się przemianami po roku 1990. Wspomniał również o problemach związanych ze zdobywaniem wiedzy przez ludzi starszych, będących w tzw. Trzecim Wieku i powiedział, że tam też istnieje Uniwersytet Trzeciego Wieku, na którym ludzie starsi zdobywają i poszerzają swoją wiedzę. Ksiądz Dziekan Marian Śurab wspomniał również o współpracy z Wydziałem Teologicznym Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II w Krakowie, która układa się pomyślnie.

Opracowała - mgr Teresa Partyka, studentka UTW UJPII w Krakowie.

pdf WERSJA DO POBRANIA

  • ostatnia aktualizacja: 2012-11-28; 13:14

  • PDF
  • Drukuj
  • Mail